Makijaż: Ewa
Tym razem post z nowym makijażem - typowo wieczorowo-imprezowym. Dominują odcienie fioletu, czerni i niebieskiego, a dodatkowym akcentem rozświetlającym jest mięta. Świetnie sprawdzi się szczególnie u osób o brązowych oczach, ale inne kolory tęczówek także mogą go wykorzystać. Dodatkowo, na co pewnie zwrócicie uwagę, nie ma tu sztucznych rzęs. Chciałam pokazać Wam, że nawet bez takiego akcentu makijaż może wyglądać ciekawie i zwracać na siebie uwagę :)
czarny .
Ewa Mazurek .
EwaMazurek .
fiolet .
impreza .
imprezowy .
kolorowy .
makijaz .
makijaż .
wieczorowy. niebieski .
wyjście
Dla mnie trochę za mocny ale Ty wyglądasz bardzo fajnie i drapieżnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :)
Dzięki :)
Usuńniezły efekt ;)
OdpowiedzUsuńA takie cuś mi się samo wytworzyło heheh
UsuńDrapieżna jesteś :)
OdpowiedzUsuńPozytywnie oczywiście!
Śliczny makijaż:)
Musiałam czymś nadrobić ten brak sztucznych rzęs ahahahah :D
Usuńostatnie zdjęcie- świetna mina. podoba mi się kolor ust, makijaż oka ładny choć dla mnie zbyt mocny. ja ostatnio w ogóle nie używam cieni. a jak już to brązy,
OdpowiedzUsuńNa co dzień ja też wcale nie szaleję z makijażem mimo, że może wydawać się, że tak jest ;)
UsuńMakijaż oka bardzo mi się podoba :) Idealny na jakieś party :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie taki był zamysł :D Fajne jest to, że fajnie dostosowuje się pod różne kolory tęczówek :)
Usuń"Z pazurem" ! ;p Super. :-)
OdpowiedzUsuńMiało być delikatniej, wyszło mocniej - cała ja hahah :) Dzięki :)
UsuńDzięki :D
OdpowiedzUsuńTaka ostra kocica z Ciebie ;))
OdpowiedzUsuńMrau :D
UsuńPięknie i z pazurem! :) bardzo przyjemne kolory!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam :)
Dzięki :D
Usuń