orchidea magia piekna: ŁAGODNY I SKUTECZNY DEMAKIJAŻ W JEDNYM? TO MOŻLIWE! POZNAJ MOJE NOWE ODKRYCIE - PŁYN MICELARNY ORAZ ŻEL DO DEMAKIJAŻU MARKI iNELL

niedziela, 12 lutego 2017

ŁAGODNY I SKUTECZNY DEMAKIJAŻ W JEDNYM? TO MOŻLIWE! POZNAJ MOJE NOWE ODKRYCIE - PŁYN MICELARNY ORAZ ŻEL DO DEMAKIJAŻU MARKI iNELL

Dobry, skuteczny, a zarazem łagodny demakijaż to postawa mojej pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie pójść spać z warstwą makijażu zmieszanego z sebum i wszelkimi zanieczyszczeniami, które osiadły na skórze w ciągu całego dnia! Demakijaż to etap pielęgnacji, który dotyczy KAŻDEGO rodzaju skóry - nie tylko tłustej i trądzikowej.  Powiem to jeszcze raz - każdego - bez wyjątku!


Jak zapewne już wiecie, moje przygody z produktami do demakijażu - szczególnie oczu - kończyły się różnie. Największe problemy przysporzył mi płyn do demakijażu marki Garnier. Z tego powodu do produktów do zmywania makijażu oczu podchodzę ostrożnie. Zanim wydam jakąkolwiek opinię, testuję dany produkt w różnych warunkach i w tym czasie nie zmieniam innych produktów do pielęgnacji.


Płyny micelarne to moje ulubione produkty do demakijażu. Zawierają micele, które składają się z ogromnej liczby cząsteczek o działaniu hydrofilowym i lipofilowym. Dzięki takiemu połączeniu, jeden produkt potrafi uporać się z różnymi rodzajami zanieczyszczeń na naszej skórze.

Ostatnio testowałam płyn micelarny marki inell. I wiecie co? Zaskoczył mnie swoją skutecznością i delikatnością. Moje wrażliwe i skłonne do łzawienia oczy poczuły ulgę. Dzięki zawartości ekstraktu z liści peonii, która wykazuje działanie uspokajające, łagodzące, płyn sprawdzi się także u osób z cerą wrażliwą i naczynkową.


Jako makijażystka, często sięgam po kosmetyki trwałe i wodoodporne. A, jak zapewne wiecie, takie produkty ciężko jest usunąć. Ten micel poradził sobie z nimi świetnie! Usunął wszelkie eyelinery, kredki czy wodoodporny tusz - bez zbędnego tarcia!


Uwielbiam płyny micelarne, gdyż są to produkty wielofunkcyjne. Służą nie tylko do demakijażu, ale są także idealnymi zamiennikami toników. Dzięki temu sprawdzają się zarówno do użytku domowego, jak i w podróży. Kupując jeden produkt jesteśmy w stanie zaoszczędzić czas i pieniądze, co idealnie wpisuje się we wszechobecne dążenie do minimalizmu. A ja już wiem, że w mojej kosmetyczce zagości na dłużej!


Drugim produktem, który wzbudził moje ogromne zainteresowanie, był żel do demakijażu marki inell. Większość żeli, które znam, przystosowana jest do oczyszczania wyłącznie skóry twarzy. Jakie było moje ogromne zaskoczenie, gdy okazało się, że ten żel został specjalnie stworzony do mycia wrażliwych okolic oczu!


Żel przeznaczony jest do zmywania produktów wodoodpornych. Bez problemu radzi sobie z wodoodpornym tuszem, kredkami i eyelinerami w żelu. Obawiałam się, że dla okolic oczu może być zbyt silny - jednak moje obawy zostały całkowicie rozwiane! Jednym ze składników jest ekstrakt z chabra bławatka, który działa łagodząco. I faktycznie - żel nie wywołał żadnego podrażnienia moich wrażliwych oczu!


Dzięki żelowej konsystencji, używałam go na dwa sposoby - nakładałam na wacik i przecierałam lub aplikowałam na dłonie, rozmasowywałam w miejscu, które chciałam oczyścić. W obu przypadkach demakijaż kończyłam z użyciem wody.


Ogromnym plusem tego żelu jest jego uniwersalność. Pozwala na jednoczesne zmycie makijażu oczu i twarzy, co wpływa na przyspieszenie demakijażu.


Szczególnie polubią go osoby, które mają tendencję do nakładania jednorazowo zbyt dużej ilości płynów - uwierzcie mi, wielu ludzi ma ten problem! Płyny w nadmiernej ilości, nawet mimo bardzo łagodnego składu, potrafią wywołać podrażnienie. Żelowa konsystencja tego kosmetyku pozwoli uniknąć nadmiernego przedostawania się produktu do oczu.
Bardzo chętnie będę sięgać po ten żel do zmywania mocnych makijaży i charakteryzacji - wiem, że w tej roli poradzi sobie wyśmienicie!



Powtórzę w tym miejscu pytanie z tytułu tego wpisu - czy możliwe jest zrobienie jednocześnie łagodnego i skutecznego demakijażu? Z przyjemnością odpowiem - oczywiście, że tak!
Zawsze szukam płynów i żeli, które pozwolą mi z powodzeniem zmyć makijaż bez wywołania podrażnień i uczuleń. Wiele produktów z tej kategorii już mnie zawiodło. Natomiast te dwa zrobiły na mnie ogromne - oczywiście pozytywne -wrażenie! Oczyszczają łagodnie i skutecznie, więc będę po nie sięgać z przyjemnością!


Kosmetyki dostępne są stacjonarnie i w sprzedaży wysyłkowej w sieci sklepów L'eclerc

9 komentarzy :

  1. Lubię płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem wierna płynowi micelarnemu z Garniera :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam micele, a te widzę po raz pierwszy :) Skoro polecasz to warto je sprawdzić osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten żel jest bardzo ciekawy a o samej firmie nigdy nie słyszałam. Ostatnio przerzuciałam się na chusteczki do demakijażu, to dopiero oszczędność czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tej marce. Z płynów micelarnych uwielbiam i jestem wierna różowemu Garnierowi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię płyny Garniera,takich jeszcze nigdy nie widziaałam.
    PS.Zapraszam do rejestracji bloga: Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znalazłam ich wcześniej :) sama najpierw oczyszczam twarz pianką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam jeszcze o tej marce :) Ja także mam problem z demakijażem oczu, ponieważ są bardzo wrażliwe... używam mleczka oczyszczającego z Fitomedu i u mnie sprawdza się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka