orchidea magia piekna: MOJE MAKIJAZE KIEDYS I DZIS - CZYLI MALY MOTYWATOR

wtorek, 28 kwietnia 2015

MOJE MAKIJAZE KIEDYS I DZIS - CZYLI MALY MOTYWATOR

Oto dowód - jak praca nad techniką makijażu, znajomość produktów, dobór sprzętu i oświetlenia oraz spędzanie wielu godzin na wyszukiwaniu informacji z całego świata - potrafią wiele zmienić. Kurs czy szkoła nigdy nie nauczą wszystkiego (szczególnie w kwestii higieny) i nie dadzą 100% odpowiedzi na pytanie "jak?". Wszystko zależy od tego ile chęci i wysiłku poświęcicie na ciągły rozwój. 
Pewnie nasuwa się teraz Wam kolejne pytanie - już odpowiadam - nie, nadal nie wiem wszystkiego i nadal się uczę. Człowiek uczy się całe życie i wcale nie jest to coś złego :)
Morał? Czasem pytacie mnie jak mam się malować, "bo mnie nic nie wychodzi; nie potrafię" - uwierzcie w siebie i zobaczcie, że praca popłaca ;)
ps: zawsze staram się pomóc jeśli macie pytania - nie bójcie się ich zadawać :)






5 komentarzy :

  1. ale cudne makijaże bardzo się ciesze że tu trafiłam - obserwuje i czekam na makijaże w fiolecie :)

    www.mineralnyswiatkasi.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i postaram się stworzyć następnym razem coś w takich kolorach :D

      Usuń
  2. ale cudne makijaże bardzo się ciesze że tu trafiłam - obserwuje i czekam na makijaże w fiolecie :)

    www.mineralnyswiatkasi.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne makijaże... podziwiam:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka