orchidea magia piekna: ABC makijazu probnego - po co go robic i jaki koszt?

piątek, 23 maja 2014

ABC makijazu probnego - po co go robic i jaki koszt?


1. Po co wykonywany jest makijaż próbny i czy jego wykonanie jest obowiązkowe?
2. Jak wygląda spotkanie i próba makijażu? Co klientka może przygotować, aby próba przebiegła jak najlepiej?
3. Cena i dlaczego jest zbliżona do ceny makijażu ostatecznego?

1. Makijaż próbny to bardzo ważny element dotyczący wyglądu i samopoczucia klientki. Wykonanie go nie jest obowiązkowe, ale najbezpieczniejszym i najlepszym rozwiązaniem dla klientki jest właśnie zrobienie próby. Dlaczego? Już wyjaśniam.
Po pierwsze - grono osób ma problemy z podrażnieniami, alergią itp. Uczulenie na jakikolwiek kosmetyk może pojawić się od razu po aplikacji - strach pomyśleć o takiej sytuacji w dniu imprezy, a szczególnie ślubu (jedna z najważniejszych imprez w życiu). W przypadku, gdy klientka należy do grona osób - alergików - i nie używała wcześniej kosmetyków danej marki, nie wiadomo z góry jak zareaguje na dany produkt. Próba jest w tej sytuacji konieczna. 
Po drugie, próba to idealny czas na porządne omówienie potrzeb klientki i wybranie ostatecznej wersji makijażu. W dniu ślubu nie ma możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek zmian i jest to związane zarówno z brakiem czasu, jak i niemożliwością zniesienia demakijażu i poprawek przez oczy i skórę klientki (chyba, że koniecznie chcemy stylizację na zombie).

Nasuwa się tu pytanie co zrobić, jeśli klientka nie chce wykonać próby mimo, iż wie, że wiele kosmetyków ją uczula ? W takim przypadku jedynym rozwiązaniem jest stworzenie dokumentu, na którym klient wyraźnie podpisze i wyrazi zgodę na zrobienie makijażu i zrzeka się jakichkolwiek roszczeń wobec makijażystki nawet, gdy spełni się najczarczarniejszy scenariusz. Krótko mówiąc - robi to na własną odpowiedzialność. W takiej sytuacji makijażystka jest chroniona przed gniewem klientki zwłaszcza w sytuacji, gdy uprzedzała ją o konsekwencjach.
Mimo wszystko, jednak radzę z tej mozliwości korzystać w naprawdę skrajnych przypadkach.

2. Dobra makijażystka spotkanie z klientem powinna zacząć od przeprowadzenia mini wywiadu, który ma na celu zorientowanie się w ewentualnych problemach, chorobach, potrzebach skóry klientki. Wtedy też jest czas na dopytanie się, czy jakiegoś konkretnego produktu lub marki kosmetyków jej skóra nie toleruje i dzięki temu zostaną one od razu wykluczone z użytku podczas makijażu.
W kolejnej części wywiadu makijażystka przeznacza czas na wysłuchanie próśb i upodobań/zwyczajów makijażowych klientki, bo one także wpływają na wybór makijażu.
Kolejny etap to dostosowanie efektu do kolorystyki sukni, dodatków i oczywiście urody klientki. Nawet najpiękniejszy makijaż, na różnych rodzajach oczu i powiek, będzie wyglądał zupełnie inaczej.
W trakcie malowania klientka powinna mieć kontrolę nad efektami, natomiast zadaniem makijażystki jest zadawanie pytań klientce po to, aby dowiedzieć się czy dana wersja makijażu jest odpowienia czy należy wprowadzić zmiany.

Co klientka może przygotować aby próba się udała? 
Przede wszystkim radzę, aby wczesniej nie nakładała makijażu - łatwiej jest wtedy przygotować skórę dzięki uniknięciu mocnego demakijażu (zwłaszcza, gdy jej skóra łatwo ulega podrażnieniom).
Klientki, które tolerują określone produkty do pielęgnacji - warto aby posiadały je w tym dniu przy sobie.
Potrzebne są zdjęcia sukni ślubnej lub ubrania wyjściowego, dodatki oraz fajnie także mieć próbkę tych kolorów.
Warto także, aby klientka wcześniej poszperała w internecie i wyszukała jakieś przykładowe zdjęcia makijaży, jakie jej się podobają. Nawet, gdy nie zostaną one ściśle odwzorowane, makijażystce będzie łatwiej trafić w gust klientki (a przecież właśnie chodzi o to, aby dobrze się w danym makijażu czuła).
W przypadku, gdy to makijażystka dojeżdza do klientki, dobrze jest umożliwić dostęp do wody i mydła - do wyczyszczenia rąk można użyć chusteczek jednorazowych, ale woda z mydłem i środek antybakteryjny są niezastąpione :)

4. Cena - to jedno z podstawowych zagadnień, które spędza klientkom sen z powiek. Czemu koszt makijażu próbnego jest tak bardzo zbliżony do ceny makijażu ostatecznego?
Ceny są zbliżone, ponieważ zużyte ilości kosmetyków, włożona praca, są identyczne, jak w przypadku makijażu ostatecznego.
Cena zależy też od umiejętności makijażystki, zawartości kufra i dojazdu. Makijażystka jest odpowiedzialna za stan swojego kufra. Produkty muszą być świeże, oryginalne i sprawdzone. A niestety ich cena nie zawsze jest niska.
W niektórych przypadkach trzeba również doliczyć koszty paliwa, którego cena nieustannie wzrasta. 
Te wszystkie czynniki maja wpływ na ostateczny koszt próby.

Mam nadzieję, że post jest pomocny i wyjaśnił Wam niejasności, jakie krążą wokół w/w tematu. W przypadku, gdy będziecie mieli jakieś pytania - piszcie -chętnie odpowiem.

12 komentarzy :

  1. Ja się zawsze zastanawiałam nad tym, jak makijażyści radzą sobie z odkażaniem kosmetyków. Wiadomo pędzle się myje, ale co np. z cieniami do oczu. Załóżmy, że klientka ma zapalenie spojówek (albo miała, ale wirus nadal może się przenieść) Wiadomo, że do pędzelek maczamy w cieniach kilkukrotnie, przy jednym makijażu i wirus może zostać w opakowaniu. Czy makijażyści najpierw przesypują niewielką ilość cienia do innego pojemnika i z innego nabierają, czy wystarczy odkażanie preparatem. Jeśli wystarczy spsikać odkażaczem, to czy cienie się nie niszczą, no i co z cieniami sypkimi, albo pudrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kilka pytań odpowiedz znajdziesz w poście, któremu został ten temat poświęcony:
      http://orchideamagiapiekna.blogspot.com/2014/04/higiena-w-pracy-wizazysty.html
      Co do kilkukrotnego maczania pedzla w produkcie - po to odkazamy wszystko - poczawszy od pedzli az po produkty, zeby miec pewnosc, ze nic sie nie przeniesie.
      Jesli chodzi o oczy to ja robie to tak najpierw baze nakladam palcami (baza w tubce, wiec nke musze drugi raz wkladac rak do pojemnika), a pierwsza warstwe cienia mozna dac dodatkowo na chusteczke higieniczna i z niej ja nalozyc.
      W przypadku produktow sypkich sprawa jest prosta - mozna je nasypac na jakas podkladke lub chusteczke lub nasypac je bezposrednio na pedzel i zrzucic nadmiar ;)
      Baza i cienie to zawsze dodatkowe warstwy ochronne. Ale i tak nie zamienia nam ciaglego dbania o higiene zarowno nasza, jak i produktow jakie uzywamy na klientkach. Przetarcie produktu srodkiem nie wplywa negatywnie na jego jakosc, przynajmnkej ja nic takiego nie zauwazylam. Pracowalam takze w TBS, gdzie ciagle lazilam ze srodkiem odkazajacym i przecieralam cala kolorowke jak leci i weszlo mi to w nawyk :)
      Co do pracy każdego wizażysty - szczerze mówiąc nie wiem jak działają. Częśc wiedzy wyniosłam z kursu, częśc z doswiadczenia i poswiecania mnostwa czasu na szukanie info w necie. Wiem, ze grono osob nie zwraca uwagi na aspekt higieny, a szkoda. Lepiej pomyslec zawczasu, niz potem plakac ;)

      Usuń
  2. Zakładając, że makijaż próbny robimy przed ślubem to ja zadam inne pytanie pytanie po co komu ślub? ;) bez ślubu też jest ok, jestem tego najlepszym przykładem, a i zmartwień trochę mniej i kasy więcej w kieszenie he he a tak serio co kto tam woli :)

    a odnosząc się do tego co pisała Joanna w poście wyżej: znam sytuację kiedy makijażystka (lub kosmetyczka) "przeniosła" na twarz panny młodej "coś" i jeszcze podczas wesela twarz panny młodej pokryła się krostkami i było to na tyle widoczne, że świadomie zrezygnowała ze zdjęć...kto zawinił? nie wiem, ale średnio to fajne było doświadczenie i nie wyglądało to na uczulenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh dobre ale ja mam meza i nie narzekam ;P
      A co do tej sytuacji, to ciezko mi cos wiecej powiedziec jak nie znam szczegolow. Nie wiem czy np byl przeprowadzony makijaz probny, czy panna mloda miala alergie i zjadla cos czeg nie powinna jesc, czy wczesniej byla na jakichs zabiegach i czy to byl wlasciwy czas na ich przeprowadzenie, czy nie byla na solarium w okresie 2 tygodni przed slubem. Czynnikow jest mnostwo. Krostki moga byc roznego pochodzenka - poczawszy od zle przeprowadzonego zabiegu a skonczywszy na dobrze przeprowadzonym zabiegu ale zrobionym w niewlasciwym czasie (np manualne oczyszczanie twarzy powinno sie zrobic najpozniej 2-3 tyg przed slubem, poniewaz po tym zabiegu stan skory przez jakis czas moze sie pogorszyc). Stad za kazdym razem, co podkreslam, tak wazne jest doklane przeprowadzenie wywiadu z klientem i wypytanie sie o wszystkie szczegoly, bo to co klient nam powie, jest baza do mozliwosci przeprowadzenia jakiegokolwiek zabiegu czy makijazu twarzy. W jakim celu do nas osoba przyszla tez jest wazne, bo nie wszystkie zabiegi mozna wykonac zbyt blisko waznej daty. Uff sie rozpisalam :)

      Usuń
  3. ja na pewno chciałabym mieć wykonany makijaż próbny przed tak ważną uroczystością jak ślub . podobnie do Joanny zastanawiałam się jak to jest z higieną. Wiem, że są specjalne produkty do odkażania pędzli i kolorówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbny jest mega ważny, ale podczas wykonywania takiego makijażu bardzo ważna jest współpraca panny młodej i makijażystki, bo bez porozumienia nie będzie dobrego efektu. Apropo higieny, zobacz sobie mój post: http://orchideamagiapiekna.blogspot.com/2014/04/higiena-w-pracy-wizazysty.html - może znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania ;)

      Usuń
  4. Jestem pewna, że nie zaufałabym nikomu żeby malował mnie do ślubu, jeśli wcześniej nie zrobiłby mi makijażu próbnego. To dobry moment, żeby zobaczyć jak się będzie wyglądało, dodać jakieś poprawki i w ogóle moment, żeby zdecydować się czy ta osoba jest odpowiednia żeby nas malować.No chyba, że ktoś ma kogoś bardzo zaufanego i sprawdzonego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak lepiej jest wykonać próbny, bo może się zdarzyć, że pannie młodej chodzi o coś innego, a makijażystka zrozumie to inaczej i już klapa murowana :/ A podczas tego dnia ostatecznego nie ma miejsca na poprawki. Podczas próbnego można coś zmienić, a nawet próbny zrobić drugi innego dnia i wybrać lepszy, jeśli nie możemy się zdecydować. Lub zrobić poprawki i już być pewnym, że będzie ok i wcale nie zawsze trzeba za to dopłacać, wystarczy się dogadac :)

      Usuń
  5. Super post, przydatny mi na pewno. Za rok wychodzę zamaż, fajna ściąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to cieszę się, że się na coś przydał :D
      Pod tym linkiem http://orchideamagiapiekna.blogspot.com/search/label/%C5%9Blub?max-results=6 są wszystkie posty o tematyce ślubnej, które napisałam - zapraszam do lektury :)

      Usuń
  6. makijaż próbny jest bardzo ważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego poświęciłam cały post temu tematowi :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka