orchidea magia piekna: CZAS NA DETOX - MASKA DO TWARZY SILVER DETOX MARKI BIELENDA

sobota, 10 czerwca 2017

CZAS NA DETOX - MASKA DO TWARZY SILVER DETOX MARKI BIELENDA

Uwielbiam testować maseczki do twarzy. To część pielęgnacji, która nie jest doceniana, a zasługuje na - o wiele - większą uwagę! Maseczki mają ogromny wpływ na poprawienie lub utrzymanie stanu cery. Pewnie pomyślicie, że zwariowałam, ale staram się maseczki robić regularnie - nawet 2 lub 3 razy w tygodniu! Nie wierzycie? Spróbujcie - rezultaty przyjdą same i wtedy zrozumiecie moją szajbę :)



Tym razem przetestowałam maseczkę marki @Bielenda - silver detox, detoksykującą maskę metaliczną do cery mieszanej i tłustej. Są jeszcze dwie wersje - do cery dojrzałej i suchej, więc każdy znajdzie coś dla siebie.


Moja tłusta skóra uwielbia produkty, które w składzie mają składniki oczyszczające i ściągające. Idealna opcja dla osób z cerą tłustą, łojotokową, lub zapchanymi porami. Ta maska zdecydowanie posiada szereg składników aktywnych dla takich typów skóry. Oto jej skład:
Aqua (Water), Kaolin, Glycerin, Mica, Magnesium Aluminum Silicate, Illite, Carbon Black, Zinc PCA, Silver (nano), Lactic Acid, Polysorbate 20, Montmorillonite, Calcite, C13-14 Isoparafin, Laureth-7, Xanthan Gum, Polyacrylamide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), CI 77891.


Maskę trzymałam na twarzy 10 minut, ale w trakcie raz spryskałam twarz wodą termalną - zapobiega to wysychaniu glinek, a dodatkowo zdecydowanie ułatwia ściąganie produktu z twarzy.
Pod koniec czasu, maska zaczęła nabierać metaliczne wykończenie - fajny bajer - teraz wraca trend na metalik ;)



Pewnie interesuje Was czy kupiłabym ten produkt ponownie? Tak! To fajna oczyszczająca maska w dobrej cenie. Jej ilość w opakowaniu wystarcza idealnie do pokrycia całej twarzy, ale przy tym także nie jest jej zbyt dużo - dzięki temu nic się nie marnuje. 
Maska w Rossmannie kosztuje niecałe 3 zł, więc moim zdaniem jest jedną z lepszych maseczek w tej cenie. Z chęcią przetestuję też inne rodzaje masek z tej serii :)


6 komentarzy :

  1. Ja tez czesto siegam po maseczki, wszystko w zaleznosci od potrzeb mojej skory, ale zdarza sie i 3 razy w tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze składem szału nie ma, ale może sobie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest parę składników aktywnych, które moja skóra lubi ;)

      Usuń
  3. Mam sporo maseczek oczyszczających, aktualnie szukam czegoś odżywczego i silnie nawilżającego skórę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie w tej roli sprawdza się maska nawilżająca Apis z minerałami z morza martwego, maski w płachcie dr G. i Missha, maski Babuszki Agafii - to jedne z moich ulubionych ;) Ale najczęściej sięgam po oczyszczające z racji posiadania tłustej skóry ;)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka