orchidea magia piekna: METEORYTY GUERLAIN - HIT CZY KIT?

piątek, 15 stycznia 2016

METEORYTY GUERLAIN - HIT CZY KIT?

Przyszedł czas na poświęcenie postu dla produktu, który istnieje na rynku od dawna, a który zawsze wzbudzał wiele kontrowersji - szczególnie ze względu na cenę. O jakim produkcie mowa?




Zapewne zdjęcie zdradziło Wam już ten sekret - oczywiście są to słynne Meteoryty marki Guerlain. To kosmetyk, który albo się kocha albo nienawidzi. Odkąd wpadły w moje ręce, uważam je za jeden z produktów must have, które genialnie sprawdzają się w kufrze makijażystki.















Meteoryty nie zostały stworzone do tworzenia teraz jakże popularnego strobingu. To puder przeznaczony do subtelnego rozświetlania twarzy, do dodawania jej blasku, do ukrycia oznak zmęczenia. Puder ten genialnie zmiękcza rysy u osób z cerą dojrzałą. Nadaje się do gruntowania korektora pod oczami, gdyż nie przesusza tych okolic i jednocześnie rozświetla. Magiczne jest to, że jednocześnie daje dwa wykończenia - satynę/rozświetlenie i mat - nie spotkałam jeszcze drugiego produktu dającego taki efekt!




Ok, pewnie wiele z Was teraz popuka się po głowie i pomyśli - ta baba zwariowała - wydawać 250 zł w cenie regularnej na jakieś głupie kulki - to nie przesada? Otóż nie - ja jestem tym kosmetykiem oczarowana! W większości przypadków złe oceny świadczą o braku znajomości cech tego produktu! Wiele osób myli kuleczki z typowym rozświetlaczem, co jest ogromnym błędem! Głównymi minusami tego kosmetyku są - cena oraz zapach (wielu osobom odpowiada, ale alergicy powinni uważać) fiołków, który w tym wydaniu jest bardzo intensywny.

Zapewne nasuwa się Wam teraz pytanie czy sięgnę po ten produkt ponownie gdy wykończę obecne opakowanie - odpowiem - tak na 100%! Polecam, bo jeśli zrozumiemy jego przeznaczenie, nasze pojęcie na jego temat diametralnie się zmieni - i jak tu się nie zakochać? :)

7 komentarzy :

  1. Ja mam podróbkę tych meteorytów z Avonu chociaż marzą mi się oryginały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam podróbkę tych meteorytów z Avonu chociaż marzą mi się oryginały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszą być super, skoro to must have:) Cudownego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam czegoś takiego, a zawsze chciałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, wiele osób mylnie traktuje ten produkt jako rozświetlacz, stąd te wszystkie negatywne opinie na jego temat. Ja meteoryty bardzo lubię, dają przepiękne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam perełek rozświetlających z KOBO i również dają piękny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już nieraz o tych kuleczkach, ale nie wiem, czy potrafiłabym docenić ich piękno :P

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka