orchidea magia piekna: PODKLAD ESTEE LAUDER DOUBLE WEAR - RECENZJA + POROWNANIE Z REVLON COLORSTAY

niedziela, 27 września 2015

PODKLAD ESTEE LAUDER DOUBLE WEAR - RECENZJA + POROWNANIE Z REVLON COLORSTAY

Przyszedł czas na recenzję podkładu marki Estee Lauder - double wear. Jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych produktów - albo się go kocha albo nienawidzi. Jeśli chcecie poznać moje zdanie na jego temat - zapraszam do przeczytania recenzji :)

Pojemność: 30 ml
Cena regularna: 179 zł
Dostępność: Sephora, Douglas, sklepy Interentowe

Obietnice producenta:
Wyjątkowa trwałość. Nieskazitelny wygląd przez cały dzień. Podkład zachowuje świeżość i naturalność pomimo upału, wilgoci i wzmożonej aktywności. Nie zmienia koloru, nie rozmazuje się, nie brudzi ubrań. Jest lekki i pozwala skórze czuć się komfortowo. Teraz nieskazitelny wygląd, który widzisz rano w lustrze, towarzyszy Ci przez cały dzień.

Plusy:
- wydajny
- zastyga
- nie ściera się, nawet w upały
- świetne krycie
- nie oksyduje
- w gamie występują żółte odcienie (inne marki potrafią mieć z tym problem)
- idealny dla cer tłustych, ale spokojnie mogą go użyć inne cery po odpowiedniej pielęgnacji
- świetny na większe wyjścia, kiedy oczekujemy, że makijaż będzie długotrwały
- bardzo łatwo się go nakłada gąbeczką typu BB
- u mnie (cera tłusta) nie powoduje wysypu niedoskonałości
- u cer tłustych nie zniweluje całkowicie świecenia się skóry, ale troszkę je zmniejszy i co najważniejsze - nie spłynie z twarzy

Minusy:
- cena
- brak pompki
- brak bardzo jasnych odcieni, dla bladziochów
- trzeba umiejętnie go aplikować, w przeciwnym razie może zostawiać smugi (szybko zastyga)
- trzeba uważać, aby nie nakładać go zbyt dużo - efekt maski murowany
- używany zbyt często może przesuszać





Jak prawidłowo używać taki produkt?
Powinno się go aplikować w rozsądnej ilości i rozprowadzać na skórze tak, aby nie zdążył zastygnąć.
Mniej wprawionym radzę do jego nakładania użyć gąbeczki typu beauty blender, ponieważ unikniemy smug. W przypadku wprawionej ręki, spokojnie można nakładać go pędzlem typu flat top czy języczkowym (tym pędzlem rozprowadzać go jest najtrudniej).

Wiele osób porównuje go do podkładu Revlon Colorstay - czy są one podobne?

I tak, i nie. 

Znacznie różnią się ceną (różnica w cenie - ok. 100 zł)
Oba nie mają pompki. Mają spory wybór odcieni, przy czym Revlon ma dwa jasne odcienie (niestety najjaśniejszy wpada w róż), a u ELDW brak odcieni dla bladziochów.
Oba te podkłady zastygają na skórze, ale w przypadku ELDW trzeba działać szybciej, gdyż szybko zastyga. Za to Revlon jest bardziej gęsty, co także może utrudniać aplikację. 
Oba podkłady są bardzo trwałe, ale w przypadku bardzo tłustej skóry, ELDW spisuje się ciut lepiej. 

Jaka jest moja opinia na temat ELDW?


Uważam, że jest to genialny produkt, zwłaszcza, gdy zależy nam aby makijaż był trwały. Pokochać mogą go szczególnie osoby z cerą tłustą.

Odkąd go poznałam, nie wyobrażam sobie, żeby nie był jednym z najważniejszych produktów w moim makijażowym kufrze. Używam go ja i maluję nim moje klientki, które zawsze są zadowolone z jego działania.
Podsumowując - bardzo polecam!



15 komentarzy :

  1. nie miałam, właściwie zadowalają mnie zwykłe drogeryjne podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo go lubię <3 Fakt niezbyt wygodna buteleczka ale długotrwały efekt to wynagradza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy się skuszę, jednak trochę wad ma.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go w planach ale w dalekiej przyszlosci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze go wypróbować:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z tym podkładem. Jestem ciekawa jak prezentuje się na twarzy :)
    No i cena trochę wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o nim dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat nie mam cery tłustej, ale jestem pewna, że byłabym nim zachwycona, bo słyszałam same pozytywy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go kupować, ale babeczka w Douglasie mi go odradziła i poleciła inny - lżejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja DW bardzo lubię :) I jako bladzioch swój odcień znalazłam 1w1 Bone :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja odkąd poznałam Estee Lauder nie wyobrażam sobie makijażu bez niego :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka