orchidea magia piekna: CZY ZNASZ NIEKTÓRE BŁĘDY W PIELĘGNACJI I MAKIJAŻU POLEK?

czwartek, 10 kwietnia 2014

CZY ZNASZ NIEKTÓRE BŁĘDY W PIELĘGNACJI I MAKIJAŻU POLEK?

Tym razem chciałabym Wam opowiedzieć o błedach w pielęgnacji i makijażu, które zaobserwowałam. Część z nich jest pewnie Wam dość znana, ale może znajdzie się na liście też coś, o czym wcześniej nie słyszeliście.





 Źródło zdjęcia: google.pl


 Błędy, które zaobserwowałam to:

1. Kładzenie się spać z mokrymi włosami - jeśli włosy są mokre, są najbardziej podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne. Tak naprawdę też nie powinno się czesać mokrych włosów z przyczyn, które wymieniłam wyżej. Aby nie robić im krzywdy, należy czesać i modelować włosy w 80% suche i spać tylko we włosach suchych i najlepiej związanych. To uchroni je przed zniszczeniami.
2. prostowanie mokrych bądź wilgotnych włosów i nie używanie kosmetyków chroniacych przed temperaturą - prostownica pali włosy, dodatkowo zabiera z nich wodę powodując wysuszanie i łamanie kosmyków. To wyobraźcie sobie co się dzieje jak dołączymy do tego procesu wodę - wolę nie myśleć.
 3. Brak demakijażu!!!!!!- lub demakijaż niewłaściwie wykonany - demakijaż to podstawa. Należy oczyścić skórę każdego dnia, nawet wtedy, gdy nie nosiło się makijażu. Zabieg ten ma na celu zebranie ze skóry makijażu oraz zanieczyszczeń środowiska, a także sebum.
 4. Rozciąganie skóry przy demakijażu i nakładaniu kremu oraz zbyt mocne tarcie okolic oczu- najlepiej robić to delikatnie, z wyczuciem i zwróceniem uwagi aby robić masaż w kierunku przeciwnym do kierunku tworzenia się zmarszczek (po to, aby dodatkowo skóry w tym kierunku nie rozciągać). Szczególna uwagę należy poświęcić skórze wokół oczu, ponieważ jest ona wyjątkowo delikatna, a dodatkowo przez zbyt mocne tarcie istnieje ryzyko wyrywania rzęs.
 5. Nakładanie zbyt dużej ilości kosmetyku - podwójna dawka kosmetyku nie sprawi, że skóra lepiej przyjmie substancje aktywne. Ryzykujemy jedynie jej obciążeniem oraz przymusem częstszego kupna nowego opakowania kosmetyku (a co za tym idzie - zwiększenia wydatków).
 6. Zbyt częsty peeling - zbyt mocne i częste złuszczanie naskórka może doprowadzić do podrażnień i da odwrotne efekty od zamierzonego. Szczególną uwagę należy zwrócić na rodzaj cery - jeśli jest tłusta i gruba - peeling mechaniczny raz w tygodniu nie zaszkodzi, ale jeśli jest to skóra wrażliwa i skłonna do podrażnień lepiej jest przerzucić się na peeling enzymatyczny.
 7. Używanie kosmetyków niewłaściwych do rodzaju skóry oraz wieku -  bardzo ważna jest znajomość swojego rodzaju cery (jeśli jest to trudne - wybrać się do kosmetyczki czy dermatologa, który pomoże dobrać pielęgnację), bo od tego zależy jakie kosmetyki z jakimi składnikami aktywnymi powinno się używać, np. cera tłusta wymaga regulacji wydzielania sebum w ciągu dnia, a sucha - natłuszczenia, odżywienia. Korzystanie z preparatów innych, niż nasz rodzaj cery może skutkować nadmiernym przesuszeniem lub przetłuszczaniem.
 8. Zbyt częste kąpiele - działają wysuszająco, dodatkowo sprzyjają powstawaniu cellulitu.
 9. Używanie kosmetyków przeterminowanych!!!!! - czynniki takie, jak wilgoć, słońce czy temperatura, mają wpływ na ich jakość i stan. Jeśli produkt rozwarstwił się, zjełczał, ma brzydki zapach, oznacza to, że stał się idealną pożywką dla rozwoju grzybów i bakterii. Użycie kosmetyków w takim stanie skutkuje wystąpieniem reakcji alergicznych i stanów zapalnych.
 10. Brak przerw w manicure hybrydowym - paznokcie wymagają przerw po to, aby mogły się regenerować, w przeciwnym razie ich stan ulegnie pogorszeniu.
 11. Zgryzanie, zrywanie lakieru do paznokci - aby sciągnąć lakier należy użyć zmywacza do paznokci. Zrywając go, możemy uszkodzić macierz paznokcia.
 12. Brak lub zbyt rzakie mycie/czyszczenie/dezynfekowanie pędzli i akcesoriów do makijażu - zapraszam do mojego osobnego posta na ten temat
 13. Ten sam rodzaj makijażu mimo upływu lat - należy pamiętać, że wraz z upływem czasu powinnyśmy dopasowywać makijaż do naszego wieku, kształtu twarzy i oczu. Należy uwzględnienić fakt, że im jesteśmy starsze, tym powinnyśmy stosować produkty kremowe o delikatnie rozświetlającym wykończeniu (nie mylić z błyskiem brokatu).

Ciekawa jestem, czy lista takich błędów jest Wam znana i czy możecie dopisać do niej coś nowego.

4 komentarze :

  1. Z praktycznie wszystkimi punktami się zgadzam, ale zaciekawił mnie ten o lakierze hybrydowym. Owszem, teraz moje paznokcie podupadły lekko "na zdrowiu", ale nie sądzę, by to była wina hybrydy, bo ostatnią miałam u siebie koło 2 miesięcy temu. Przez baaardzo długi czas używałam tylko hybryd i znam mnóstwo dziewczyn, które inaczej w ogóle nie malują paznokci. I nic im nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Działam na tablecie, więc niestety nie mogę uruchomić funkcji "fdpowiedz na komentarz", stąd moja odpowiedź w ten sposób. Hybryda to połączenie lakieru i żelu do paznokci i utwardzane pod lampą UV. Z tego względu jest spore grono osób, których paznokcie po takim zabiegu są zniszczone, bardziej podatne na zniszczenia, a nawet w szczególnych przypadkach może pojawić się zwapnienie. Ważne jest, żeby kontrolować ich stan po każdej kolejnej hybrydzie, zresztą dobra manikiurzystka powinna ewentualne zmiany zauwazyć i odmówić wykonania zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie punkty popieram pierwszy to moja zmora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie hehe, ja też tak kiedyś robiłam. I odkąd zmieniłam ten tryb, moje włosy są w o wiele lepszym stanie. Na błędach się człowiek uczy :) A nie dopisałam tam, że warto też zabezpieczać końce jakimś serum czy innym produktem z silikonami, które dodatkowo wspomogą działania ochronne :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka